Monika i bele słomy

Monika i sesja portretowa z belami słomy

Fotografować twarze pełne emocji, to wielka przyjemność. Ostatnio przedstawiłem Wam zdjęcia Oli w zbożu, a dzisiaj uśmiecha się do Was piękna i sympatyczna Monika. I tym razem w kadr złapaliśmy efektowne, wielkie bele słomy. Jeszcze tego lata wykorzystaliśmy piękna pogodę i ostatnie chwile okresu żniw. Nasza modelka bez cienia zastanowienia dała się wyprowadzić w pole 🙂 Takie gospodarstwo rolne udało nam się znaleźć w okolicznej wsi, niedaleko Starego Sącza. Nastrój sesji w zupełności podkreśliła stylizacja Moniki tzn. dziewczęca kwiecista hiszpanka, krótkie spodenki, przepiękne wiązane espadryle (podobno tak się nazywają te buty) i oczywiście śliczny zielony wianuszek. No trzeba przyznać że wyglądała bardzo zjawiskowo i wspólnie uzyskaliśmy ciekawe “żniwa” (dosłownie) 🙂 Zapraszam!